Z serii chory facet

Weekend miałam dość ciężki, coś w stylu przynieś wynieś pozamiataj :-)
Facet mi się rozchorował, coś go w plecy walnęło (jakieś korzonki czy coś). Wielki, straszny, przerażający ból, leżeć nie mógł, chodzić nie mógł, siedzieć też nie. Ogólnie nic nie mógł:) Dostał środki przeciwbólowe i chodził zakręcony:) Ale ponieważ faceci chyba lubią chorować, więc zaraz gorączkę u siebie wynalazł, grypa go dopadła, o bólu głowy już nie wspomnę:) Dzisiaj już z bólu pleców został tylko ból gardła:)
Ale dobre z tego wszystkiego jest to, że teraz ma więcej wspólczucia dla mnie:)

Jutro idziemy oddać klucze od starego mieszkania. Jak dobrze pójdzie, to dostaniemy depozyt i czarna dziura debetowa zniknie:)

A na koniec zdjęcia krzywego lasu…
Krzywy Las

Krzywy Las2

Krzywy Las3

Tags: , ,

  1. Pimposhka’s avatar

    Nowogard?

  2. sihaja’s avatar

    Nie, to nie Nowogard:)

  3. jj’s avatar

    wiem coś o chorowaniu mężczyzn :)

  4. j’s avatar

    a jak czuje sie obecnie?

  5. j’s avatar

    jakby był konkurs z nagrodami to bym moze zgadł, gdzie to jest

  6. sihaja’s avatar

    Pacjent czuje się już zdecydowanie lepiej. Czasem to lepiej było jak był unieruchomiony ;-)

  7. aanova’s avatar

    Ooo, Nowe Czarnowo… Z 12 lat tam nie byłam…
    Widzę, że wszyscy wszędzie chorują, w tym ja, a jak baba choruje to nikt koło niej nie biega i się nie użala… Gdzie jest sprawiedliwość na tym świecie się pytam??