Wyczekiwany weekend

Nareszcie sobota. Niewazne ze musialam wstac o 5 rano. I teraz spiaca siedze na lotnisku. Juz za pare godzin bede pedzic wodna taksowka do hotelu:) Wenecja czeka!:) Jupii…uwielbiam dostawac prezenty urodzinowe :-)

Dodaj komentarz