Współczucie a sprawiedliwość

“Jest mi przykro, że muszę poruszyć ten temat w sytuacji tak ogromnej tragedii rodzin ofiar wypadku autokaru.
Rozumiem i z całego serca składam kondolencje wszystkim członkom rodzin ofiar pielgrzymów, którzy zginęli w niedzielnej katastrofie we Francji.
Zarazem nie mogę nie skomentować echa, jakie zamiast zadumy i refleksji wywołał premier Kaczyński, swoją postawą.
(…) Nie mogę natomiast zrozumieć powodów jakie kierują premierem, który oferuje ponad 10 tysięcy złotych każdej z rodzin ofiar z “rezerwy premiera”.
Codziennie na Polskich drogach ginie statystycznie ponad 14 Polaków. Czy rodziny ofiar wypadków wszystkich z 365 dni może również w Polsce liczyć na takie traktowanie? Czy Polski premier nie jest do cna cyniczny i niesprawiedliwy wykorzystując tragedię pielgrzymów do uprawiania kampanii społeczno – politycznej za pieniądze podatników? Jak dla mnie odpowiedź jest prosta, i zdecydowanie brzmi nie! Bardzo jest mi przykro ze względu na to, co się stało i doświadczałem sytuacji jaką obecnie przeżywają bliscy ofiar. Mimo to, nie widzę usprawiedliwienia dla dzielenia pośród tych ludzi pieniędzy z budżetu, a wszelkie koszty związane z kosztami pogrzebu i pomocy terapeutycznej dla rodzin ponieść powinien organizator i agencje w której ubezpieczone były pielgrzymka oraz ofiary, którzy mają obowiązek ubezpieczenia wybierając się na podobną wyprawę! Codzienne ofiary wypadków drogowych nie mogli dotychczas liczyć na podobne traktowanie ze strony premiera Polski czy to oznacza, że z dniem dzisiejszym mogą liczyć na takowe? Czy zgromadzenie takiej ilości ofiar nagradza się bonusem, czy to tylko element kampanii finansowanej z budżetu?! Mam wrażenie, że takie działanie jest nie legalne, i nad wyraz podłe. Wykorzystanie takiej okazji – bo nikt nie ośmieli się podnieść z tej okazji głosu, a zarazem niebezpieczne ze względu na oczywistość dowolności dysponowania środkami budżetowymi przez premiera Kaczyńskiego. Znowu w mało przemyślany sposób wykorzystując nasze emocje, uprawia się kampanię naszym kosztem a zarazem nie uprawnia nas do żądania równego traktowania gdyby, oby nie, wśród codziennie ginących znaleźli się nasi bliscy. (…)
Jeszcze raz, mimo treści mogącej w części z Was budzić niesmak proponuję się zastanowić nad tym, a rodzinom ofiar: ROZUMIEM I Z CAŁEGO SERCA SKŁADAM KONDOLENCJE.”

http://robertjesiotrzynski.blox.pl

Przeglądając stronki w necie natknęłam się na powyższy post. Może to i drażliwy temat, bo w końcu ile ludzi tyle różnych opinii. Ale jeśli chodzi o mnie to zgadzam się z autorem posta. I nie to, że nie współczuje tym ludziom, ale jakaś sprawiedliwość powinna być. Czy wniosek musi być taki, “że jak ulegać nieszczęściom to tylko nieindywidualnie…”??? (cyt. komentarz pod postem napisany przez agcie). A pieniądze bardziej przydałyby się “ofiarom trąb powietrznych, którzy stracili cały swój dorobek i nie mają gdzie się podziać” (cyt. komentarz pod powyższym postem napisany przez hxx).

Dodaj komentarz