Wodny potwór

Jestem w trakcie wybierania zdjęć do następnego wpisu z wakacji, ale przez te setki zdjęć trochę opornie mi to idzie.
Dlatego w międzyczasie pokaże Wam ślicznego, kochanego, puchatego wodnego potworka. W czerwcu 7-tygodniowy owczarek niemiecki o imieniu Izis zagościł w domu rodziców. Uwielbia wode, twaróg i kwiatki mamy:)

Czerwiec
Jedno z pierwszych zdjęć. Udaje, że jest grzecznym psiakiem:)
IMG_2620

Tradycyjne kości do czyszczenia zębów nie starczały. Zwykła szczoteczka tak szybko się nie zjada.
DSC_2221

Jedyna piszcząca zabawka, która przetrwała dłużej niż godzine.
DSC_1897

Nawet najbardziej piszcząca zabawka kiedyś się nudzi… Pierwsze kroki do wielkiej przyjaźni.
DSC_2208

Leceeee bo chceeeee…
DSC_1846

A tu piękne łapki
DSC_2035

Lipiec
Lipiec to miesiąc wielkiego odkrycia – woda nie jest tylko do picia:)
Najpierw było wiaderko
DSC_2286

Wiaderko okazało się za małe. Trzeba było wykombinować coś większego.
DSC_2365

DSC_2371

Kąpiel w wannie to jednak nie to samo co prysznic
DSC_2432

DSC_2430

Oprócz wody lubi też kopać. Ma nawet własną “piaskownice”:)
DSC_2299

Sierpień
Kolejny miesiąc. Chciałoby się napisać im starsza tym mądrzejsza:)
Psia wanna okazała się już za mała. Ale prysznic też niczego sobie. Jest też basen, a nawet już drugi. Ten pierwszy nie przeżył z nią jednego dnia.
DSC_2576

Potrafi już jako-tako wchodzić na huśtawke. Ta nowa umiejętność chyba ją bardzo ucieszyła:)
DSC_2651

Trzeba się napracować, żeby zdobyć tego prawdziwego przyjaciela. Ale to jedyny kot, który nie ucieka, a czasem nawet i ją pogoni:)
DSC_2674

DSC_2677

Na dzisiaj to tyle. Ale już niedługo zapewne pojawi się kolejna porcja fotek.

Komentarze

Dodaj komentarz