WNBR-London 2007

Jak zwykle pogoda pokrzyżowała mi dziś plany. Miało być piękne słoneczko, żebym mogła iść na zieloną trawkę się poopalać. A tu lipa…ciepło było, ale słońca brak. Żeby znowu nie siedzieć w domu, poszliśmy do Science Museum. Jak na muzeum to było całkiem ciekawie. Wpadłam w szał robienia zdjęć :-) . I tak nie zobaczyliśmy wszystkiego, bo nie mieliśmy już siły chodzić. Na dodatek w metrze tłok jak cholera. Nie znoszę metra…to jedna wielka przeludniona puszka, gdzie każdy się do ciebie przykleja (bleee). Poszliśmy na autobus. I tak sobie jedziemy…i widzę w parku dwóch gości grających w piłkę…ale całkiem gołych :-) . Halucynacje mam??? Ale za chwilę ulicą idzie para- też nago!!! No to poszliśmy zobaczyć co się dzieje :-) .I dzisiaj w Londynie odbywał się World Naked Bike Ride. Zainteresowani mogą obejrzeć fotki TUTAJ. Oglądając te zdjęcia cieszę się bardzo, że trafiłam tylko na końcówkę, gdzie większość była już ubrana :-)

                  

Komentarze

  1. siwa

    zwłaszcza tych pięknych gdzieś wywiało :-)
    A co do pracy to…hmmm…temat omijam szerokim łukiem :-) co oznacza że dalej jej szukam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz