Wiosna wiosna wiosna

Nie wiem jak u was, ale do mnie już przyszła wiosna. Szalik, rękawiczki pochowane, w zimowej kurtce coraz bardziej gorąco. Swetra też nie pamiętam kiedy ostatnio nosiłam…juppiiii.

Najchętniej wypuściłabym się na jakieś pole i pobiegała jak wariatka :-) Dzisiaj to nawet nie narzekałam, że praca czeka; humor mniej wisielczy. A wszystko przez słońce!!!

Dodaj komentarz