Uwaga jade:)


Samochód cały, ofiar brak, ja jedynie trochę zestresowana. Ale to może dlatego, że nie miałam gdzie się rozpędzić :-) Wczoraj wypożyczyliśmy samochód i pojechaliśmy na parking pouczyć mnie jeździć po lewej stronie. Tym razem było lepiej – udało mi się zapamiętać, która to lewa strona, no i że w samochodzie jest coś takiego jak biegi (i że po lewej stronie też się ich używa) :-)

Pojeździłam bocznymi drogami, no i po parkingach (gdzie nieświadomi ludzie zostawili swoje autka). Zaliczyłam nawet małe rondo :-)
ALE… zostałam pochwalona przez swojego instruktora :-D

Dodaj komentarz