Torba Morini

Uwielbiam torebki, najlepiej takie pojemne z miękkiego materiału i z dużą ilością kieszeni. A bycie mamą to okazja do kupienia kolejnej. Nieważne że to będzie torba na pieluchy.

Niestety okazuje się, że większość tych toreb wygląda jak torby na pieluchy. Może i pakowane, ale żadna nie wpadła mi w oko. Tzn znalazłam kilka egzemplarzy godnych zainteresowania, ale nie zamierzam wydawać £200 na torebkę, która prawdopodobnie zostanie w niedługim czasie umazana jakimś jedzeniem, albo będzie miała styczność z piaskownicą.

I tak szukając trafiłam na kilka dobrych recenzji toreb Morini. Skusiłam się na MarieMont granatową. Jasna bardziej wpadła mi w oko, ale wygrała strona praktyczna.

Torba w rzeczywistości okazała się jakaś taka duża. Znałam jej wymiary przed kupnem, ale na ramieniu to tak inaczej niż na zdjęciu. Ma dużo kieszeni i faktycznie jest pojemna. Może jak przyjdzie mi nosić w niej pieluchy, zabawki, mleko plus moje rzeczy to będzie w sam raz:) Na codzień chwilowo jej nie noszę, ale na wyjazdy jako torba podręczna będzie idealna.

I tu na początku chciałam pochwalić obsługę klienta, ale się rozmyśliłam:)
Złożyłam zamówienie i okazało się, że nie ma opcji płacenia kartą. Napisałam do nich maila i niespodziewanie dostałam odpowiedź w ten sam dzień, że opcja PayPal już dodana. Woow super. Ale o torbie zapomniałam. Po kilku dniach znowu dostaję maila z pytaniem czy nadal jestem zainteresowana kupnem torby, bo moje zamówienie jest już przygotowane. I że dostanę gratis jakieś akcesoria za wskazanie braku płatności. Zaskoczenie – nie spodziewałam się tego po polskiej firmie:) To jasne że biorę torbę:) I od tego momentu czekałam jakieś dwa tygodnie żeby mi ją wysłali (kompletowali zamówienie). A przecież wszystko podobno było już przygotowane.

A jak już do mnie doszła i zobaczyłam jak jest zapakowana to nie wiedziałam czy mam płakać czy się śmiać:) To się nazywa profesjonalne pakowanie:) Nawet nie włożyli torby w worek ochronny. Zastanawiam się tylko, czy te za 800zł też tak pakują.

IMG_2636

Dodaj komentarz