Tęsknota za naturą

Kupiliśmy dzisiaj “Zestaw startowy małego cebulkowicza” :-)
W zestawie znajdują się: ziemia, nasiona cebulek (ale to się okaże jak wyrośnie), odpowiednie pudełeczko no i instrukcja obsługi.
Postanowiliśmy wyhodować sobie szczypiorek, a nawet i pomidory cherry :-)
Może wzrostem to nie pasuję do małego cebulkowicza, ale napewno swoim ogrodniczym doświadczeniem. Nie wliczam do tego pomocy mamie w ogródku, bo wtedy wypełniałam tylko jej dokładne instrukcje. Chociaż próbowałam eksperymentować. Wsadzałam cebulki do góry nogami, żeby zobaczyć, czy szczypiorek da radę wyrosnąć :-)
O ile nie skończy nam się cierpliwość do doglądania roślinek, to może i coś z tego wyrośnie.
A jak na razie moja mama zdobywa kolejne doświadczenie, czyli sadzenie i pielęgnacja roślin przez telefon.
Tele-gotowanie i tele-leczenie już przerabiałyśmy :-)

Komentarze

  1. sihaja

    My dzisiaj posadziliśmy pomidory i czekamy na pierwsze oznaki że rosną:) A no i pierwszy raz przesadzaliśmy kwiatki. Mam nadzieję że przeżyją.
    A jakiś czas temu kupiliśmy sobie ze znajomymi paprotki. Dziwne ale mi i koleżance uschła, a koledze rośnie jak głupia:) Wywnioskowałyśmy , że to przez to, że on jest sam i całą swoją miłość przelewa na kwiatka:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz