Tereeeee

Od dzisiaj można zobaczyć w necie pierwsze moje “dziecko” :-)
Od samego początku robione przeze mnie (oczywiście pomijam projekt, bo artystycznych zdolności to nigdy nie miałam).
Do całkowitego ukończenia jeszcze daleko (nawet nie wiem czy mi pozwolą wszystko skończyć), ale klient jakiś w gorącej wodzie kąpany i się uparł. Ciekawe ile niedociągnięć znajdą :-)

www.yourfamily.org.uk

Komentarze

Dodaj komentarz