Takie tam

Zastanawiam się jakie korzyści ma mieć dla pracownika biuro typu “open space”, czyli jedna wielka hala z poustawianymi biurkami. Bo napewno nie pomoga się skupić. Jedni ze sobą gadają zdecydowanie za głośno, inni nadają przez telefon, ktoś inny wali palcami w biurko (relaksuje się czy co?), inny słucha muzyki (teoretycznie na słuchawkach). A jak do tego dochodzi ból głowy, to już mam ochotę wszystkich udusić :-)

Ale niedługo weekend i mam nadzieję odpocznę. Bedę miała całe 2.5 dnia tylko dla siebie :-) Nikt mi nie będzie marudził, że całymi dniami czytam i że trzeba odkurzyć ;-) Mam tylko nadzieję, że książki, które zamówiłam, dzisiaj przyjdą.

I umówiłam się do fryzjera – choć to bardziej z musu niż z przyjemności (nie znoszę marnować czasu u fryzjera).

Komentarze

Dodaj komentarz