Takie tam

Pierwsze, drugie i jednocześnie trzecie miejsce w ludzikowym quizie zajęła Anka :-) Gratuluje, ale nagród nie przewiduje :-)
Przypomniałam się z dwa razy i wolne dostałam.
Po co taki pośpiech???

Mówiłam już, że szukamy samochodu? Chyba nie. No to piszę teraz… chociaż w sumie już nieaktualne :-)
Bo właśnie wtedy pojechaliśmy obejrzeć auto… i jest nasze. Takie piękne, błyszczące, srebrne. Czekało na nas 100 mil od Londynu, ale się opłacało. Mieliśmy przeboje z ubezpieczeniem. Okazało się, że o godz. 20 nie można już wykupić ubezpieczenia w firmie którą znaleźliśmy. Musieliśmy wziąć w jakiejś innej, byle tylko dojechać do domu. Choć nie jestem do końca pewna, czy to ubezpieczenie było ważne (no ale w sumie zaliczke pobrali).

Ale jeździ się fajnie, tylko tak łatwo przekroczyć nim prędkość :-P

No i teraz przed nami wycieczka do Polski :-D

Komentarze

  1. Anka

    no ja sobie sprawiłam “nowego” czteroślada (czy dwu-? jak to się mówi?) jakieś dwa tygodnie temu i nawet do sklepu na rogu chętnie bym nim podjeżdżała :) szkoda tylko, że musiałam pójść po rozum do głowy i kupić coś praktyczniejszego i mniejszego (a przez co bardziej ekonomicznego) niż wcześniej… czekam na jakieś fotki!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz