Tag Archives: zdrowie & uroda

Znowu chorobowo

Tylko tym razem nie mogę wziąć chorobowego. Jeszcze dobrze nie doszłam do siebie po jednym przeziębieniu a tu drugie się przyplątało. Za pierwszym razem przynajmniej wiem, że to była wina biegania w deszczu. A teraz to nie mam zielonego pojęcia gdzie to złapałam. Także jakoś przeszło miesiąc mam wyjęty z życia. Ledwo zipie, nic się […]

Zmień swoje życie z Chodakowską

Czyli sposób na kurczenie się spodni:) Od razu mówię, że “szał Chodakowskiej” mnie nie dopadł:) Choć kilka razy próbowałam pokonać Skalpel czy Killera. Ale jak wiadomo słabo z moją silną wolą. Za dużo ostatnio było u mnie pizzy, za którą w sumie nie przepadam, ale ładnie pachnie i sama się robi:) Do tego słodycze, bo […]

Służba zdrowia w UK

Będzie o chorowaniu. Pomarudzę trochę jaka jestem zmęczona, słaba, niewyspana i w ogóle jak mi źle, bo dostałam jakieś choróbsko i trzyma mnie już tydzień. Na początku gorączka, strasznie zimno, śpiąco, źle. Potem ciut lepiej, do momentu kiedy nie dopadł mnie kaszel i katar. Do tej pory myślałam, że to katar jest najgorszą zmorą. Ale […]

Całkiem udany początek tygodnia

Dawno nie miałam tak aktywnego dnia jak wczoraj. Wstałam koło 8, żeby z rana ominąć kolejki na poczcie (nie udało się i tak). Po drodze szybkie zakupy i przed 11 byłam w domu. Zmywarka, pranie, drugie pranie, w międzyczasie wysyłanie cv. Znalazłam czas na lunch i o 15 już zrobiłam wszystko co zaplanowałam. I uwaga… […]

Zachciało się detoksu

Od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia sobie 3-dniowego detoksu warzywno-owocowego. Plan jest w książce, którą kupiliśmy razem z sokowirówką. Wszystko wyglądało obiecująco. Stwierdziłam, że nie muszę wytrzymać 3 dni, jak po jednym wymiękne to nic się nie stanie:) W piątek (myśląc jeszcze nie o detoksie a o zjedzonych faworkach) wzięłam na lunch sałatkę warzywną. […]

Przemycanie witamin

Są takie owoce i warzywa, na które nie mogę nawet patrzeć. Nie znoszę natki pietruszki – głownie jej zapachu. Każdą jej ilość zgarniam na bok i nie ma szans, żeby to zjeść. To samo jest z selerem naciowym. Ten zapach i smak powoduje u mnie drgawki:) Nie znoszę też awokado i mango. Choć nie tak […]