Tag Archives: Polska

Torba Morini

Uwielbiam torebki, najlepiej takie pojemne z miękkiego materiału i z dużą ilością kieszeni. A bycie mamą to okazja do kupienia kolejnej. Nieważne że to będzie torba na pieluchy. Niestety okazuje się, że większość tych toreb wygląda jak torby na pieluchy. Może i pakowane, ale żadna nie wpadła mi w oko. Tzn znalazłam kilka egzemplarzy godnych […]

I po świętach

Kolejne święta za nami, to teraz tylko oby do września:) W tym roku chętnie lato przeskocze. Święta zleciały dość spokojnie, głównie to spałam i nic nie robiłam. A no i jadłam, ale chyba pierwszy raz nie chodziłam obżarta. Nadmiar jedzenia poprostu nie wchodził. Sam lot też obył się bez żadnych niespodzianek. I naprawdę nie wiem […]

Happy New Year 2015

To miał być ostatni wpis w 2014, ale przecież nie byłabym sobą, jakbym go napisała zgodnie z planem. Napisałabym, że w nowym roku się poprawię i będę regularnie pisać, ale nie chcę, żeby mi ktoś potem kłamstwo zarzucił:) Wiadomo jak to bywa z tą systematycznością. Święta zleciały szybciorem, a cały urlop tym bardziej. Właśnie dzisiaj […]

Dawno po urlopie

Urlop skończył się tydzień temu a ja już myślę o następnym:) Wybyczyłam się, rozleniwiłam, objadłam słodkościami i maminymi obiadami. Mam wrażenie, że wróciło mnie więcej. Do tego 2 tygodnie nie biegałam, jedyny sport to zabawa z psem, która raczej nie spaliła mi tych zjedzonych pączków i kfc:) Oj ciężko było wrócić do rzeczywistości. Przylecieliśmy w […]

Wodny potwór

Jestem w trakcie wybierania zdjęć do następnego wpisu z wakacji, ale przez te setki zdjęć trochę opornie mi to idzie. Dlatego w międzyczasie pokaże Wam ślicznego, kochanego, puchatego wodnego potworka. W czerwcu 7-tygodniowy owczarek niemiecki o imieniu Izis zagościł w domu rodziców. Uwielbia wode, twaróg i kwiatki mamy:) Czerwiec Jedno z pierwszych zdjęć. Udaje, że […]

Misja faworki

Misja faworki zakończona sukcesem! Mało co, a doszłoby do pierwszej faworkowej kłótni nie-małżeńskiej. A wszystko przez to, że Bartek z dzieciństwa zapamiętał, że ciasto na faworki tłucze się wałkiem aż zacznie puszczać bąbelki:) Niestety z całego przepisu zapamiętał tylko tą część i uparcie chciał ją zastosować na naszym cieście. Przejął więc wałek i zrobił faworki:) […]