Tag Archives: ciąża

Walka z hormonami

Do tej pory jakoś obyło się bez płaczu, krzyków i huśtawek nastroju. Ale ostatnie dwa tygodnie to jakby mnie podwójnie trzasnęło. Wszystko jest na nie. Nie chce mi się książki czytać, ani filmów oglądać; spacer też z przymusu, zakupy też nie. Nawet płakać mi się nie chce:) Nie wysypiam się ostatnio. Nie mogę zasnąć, mam […]

Planowanie wyprawki dla dziecka

Przez ostatnie tygodnie zastanawiałam się, jak tu skompletować wyprawkę dla malucha i nie zbankrutować albo nie zostać ze stosem nieużywanych rzeczy. Najtrudniej to chyba jest z pierwszym dzieckiem, bo nie mam zielonego pojęcia jak takie maleństwo funkcjonuje, czego tak naprawdę będzie potrzebować i czego ja będę potrzebować, żeby ułatwić sobie życie. No i skąd mam […]

Pierwszy tydzień za mną

Pierwszy tydzień urlopu zleciał szybciorem. Aż nie mogę uwierzyć, że jeszcze tyle wolnego przede mną. Fakt, brzucho rośnie i utrudnia życie, ale mimo wszystko w domu jest lepiej. Nie chodzę już jak zombi, wysypiam się, nie bolą nogi i plecy. Poprawiła mi się dieta, bo mam czas gotować coś bardziej zdrowego. Nie podjadam tyle słodyczy […]

Jeden dzień i urlop

Jeszcze jedna pobudka o 7 rano; 3 godziny dojazdów do pracy; około 11 godzin w biurze (licząc dzisiejszy dzień) i długi urlop. Serio, podziwiam kobiety które pracują do ostatnich tygodni ciąży. Wcześniej myślałam, że to będzie jakoś łatwiej. Że jak mdłości miną, to reszta to z górki. A siedząca praca biurowa to nie będzie wielkie […]

I połowa za nami

A jeszcze pamiętam 6 tydzień, kiedy nie mogłam się doczekać pierwszego usg (w 12 tygodniu). Miałam wrażenie, że cała wieczność przede mną:) A teraz już jesteśmy po drugim i podobno ostatnim usg. Wszystko jest w porządku, serducho jest silne, wszystkie wymiary w normie. Niedługo się okaże, czy kopnięcie też ma silne:) No i to chłopiec! […]

Kolejne tygodnie za mną

Jeszcze niedawno czekałam na 8 tydzień, a tu już wybił 17. Tydzień temu miałam kolejną wizytę u GP. Zmierzyła mnie, zważyła i co mnie zaskoczyło, posłuchała bicia serca bąbla. Bo ja ciągle mam wątpliwości, czy on/ona dalej sobie siedzi w środku:) Ale to chyba przez to, że miałam trochę inne wyobrażenie o ciąży, a zwłaszcza […]

GP pomocny jak zawsze

No dobra…test zrobiony, jeden, drugi, trzeci, czwarty. Co dalej? Jedyne co wiedziałam to udać się do GP. Zarejestrowałam się jak najszybciej, ale nie liczyłam na nic konkretnego. I tak też było. Jedyne co, to został wypełniony formularz z moimi danymi i miał być wysłany do szpitala. Między 8 a 12 tygodniem ciąży miałam dostać list/telefon […]