Sto lat…temu:)

Zbliża się sabat czarownic, nie całkiem kompletny ale zawsze coś. Zwłaszcza, że te dwie czarownice zjeżdżają do mnie :-) No i tak mnie wzięło na wspomnienia (hmmm starzeje się???). A że poprzedni tydzień spędziłam w Polsce, więc miałam okazję pogrzebać w swoich skarbach…i wygrzebałam coś takiego…

“Dziś Siwuś kończysz 19 lat
To piękny wiek, rozkwitasz jak kwiat
Dużo za Tobą, lecz więcej przed.
Nowy rok w Twe życie wszedł.
Życzę Ci szczęścia, pogody ducha
Tyle ciepła, ile ma miękka poducha.
Czerp siłę ze słońca, zawsze zanim zajdzie
I niech Cię miłość prawdziwa odnajdzie.
Niech spełni wszystkie oczekiwania
Niech doceni wszelkie Twoje zmagania
Idź pomyślnie przez slalom życia
Nie trać swojego sposobu bycia.
Niech świetny facet Cię dorwie
Niech wir marzeń Cię porwie.
Lecz odwiedzaj czasem ziemię
Czeka tam na Ciebie
…”

No kto czeka? :-)
Choć może lepiej się nie przyznawać publicznie do naszych dawnych odpałów :-)

Aaaaaa i znalazłam też kilka kartek z naszą korespondencją w czasie bardzo przeciekawych lekcji w LO.
Szkoda, że pozbyłam się tak cennej pamiątki, czyli zeszytu od fizyki z powiedzonkami pani Z. :-P

Komentarze

  1. sihaja

    taki mały objaw starości:) wole nawet nie myśleć ile lat już ma ten wierszyk:)

    tamdaradaaaammmmmm…Zuśka i Nati do mnie wpadają…tak tak wreszcie Zucha się zdecydowała:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz