Sprzątanie

Ufff nareszcie kawa i murzynek.

Nie znoszę sprzątać. A im mniejsze mieszkanie tym większy bałagan. Nie chodzi tu nawet o moje lenistwo, ale czemu mam marnować weekend na jakąć inną robotę. Nawet jeśli to tylko 2-3 godz, to przez ten czas mogę zrobić dużo ciekawszych rzeczy. Albo poprostu nic nie robić. I tak właśnie przekładam porządki na kolejny tydzień i codziennie myślę o tym, że to na mnie czeka.
Sprzątać nie lubię, ale uwielbiam jak już jest czysto. Tylko taki stan nie trwa długo. Sprzątać tylko po to, żeby mogło się znowu nabrudzić.

Dodaj komentarz