Poradzi sobie

Że tak powiem – ktoś tu zwariował :-)
Moja praca będzie polegać na tym, że dostaje projekt strony w obrazku, muszę go pociąć i przerobić na html’a, potem całość wpakować do tzw. systemu zarządzania treścią, żeby klient sam sobie mógł potem co nieco zmieniać. Systemu tego nie znam, trochę w nim klikałam, ale nie mam zielonego pojęcia jak on działa i gdzie go ugryźć :-)
Ale spoko, mieli mnie przetrenować i nauczyć obsługi :-)
A tu zmiana planów…
mam wpakować taką sobie jedną stronę do tego systemu. Bez treningu, bez niczyjej pomocy. Tylko ja i stos dokumentacji, która jak na razie jest, lekko mówiąc, pokręcona :-)
I usłyszałam tylko, że sobie poradzę. Ogłupieli chyba całkiem :-)
A jak coś to mam pytać chłopaków, którzy i tak już chyba mają mnie dość :-)
I dzisiaj klikałam, pstrykałam, pisałam i kasowała. Co dziwne, na innym kompie coś się pokazuje, a na moim akurat wyskakują jakieś błędy :-)
Niestety nie mogę powiedzieć jak ten cały system się nazywa, ale wierzcie mi, że sama nazwa odzwierciedla jego “prostotę” :-)

Z innej beczki…
czy możecie mi polecić jakieś fajne książki do czytania? Czytam wszystko co interesujące :-)
Właśnie dzisiaj mi przyszły dwie książki, na trzecią jeszcze muszę poczekać. Księgarnia nawala.
Zamówiłam:
“Bez mojej zgody” Jodi Picoult,
“Hobbit, czyli tam i z powrotem” J.R.R. Tolkien,
“Uprowadzenie” R. Cook.

Komentarze

  1. Zuska

    Mnie się nie da nie lubić ;) a tak naprawdę to tyle ze mną już Biedna przeszłaś, że chyba wszystko przeżyjesz :D
    polecam “Na końcu tęczy” – bawiłam się przednio :D , a z poważniejszych może “Okaleczona”,”Kwiat Śniegu”. Nie wiem jakie teraz czytasz:)
    Ty tam rób zawrotną karierę!:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz