Planowanie wyprawki dla dziecka

Przez ostatnie tygodnie zastanawiałam się, jak tu skompletować wyprawkę dla malucha i nie zbankrutować albo nie zostać ze stosem nieużywanych rzeczy. Najtrudniej to chyba jest z pierwszym dzieckiem, bo nie mam zielonego pojęcia jak takie maleństwo funkcjonuje, czego tak naprawdę będzie potrzebować i czego ja będę potrzebować, żeby ułatwić sobie życie. No i skąd mam wiedzieć jak duże się urodzi?

Ile znajomych, tyle podpowiedzi. Jedni coś polecają, inni mówią, że to strata kasy. Jedni żeby kupić nowe, inni żeby pożyczyć. I bądź tu mądrym:)

Z tych wszystkich rad najbardziej pomocny okazał się post na blogu mamygadzety.pl – Jak skompletować wyprawkę dla dziecka?. Na jego podstawie stworzyłam sobie własną listę, której zamierzam się trzymać.

Całą listę z podziałem na kategorie zrobiłam w aplikacji Trello (super do planowania, tworzenia list i ogólnie organizacji zadań).

A oto moja minimalistyczna wyprawka dla malucha:

UBRANKA
– body z długim rękawem (po 6 sztuk w rozmiarze mniejszym i większym)
– body z krótkim rękawem (po 3 sztuki)
– pajace – dla mnie to śpiochy z długim rękawem i nogawkami (po 6 sztuk)
– skarpetki (5 par)
– bawełniane czapeczki (2 sztuki)
– rękawiczki niedrapki (1 para)
– spodenki (4 sztuki)
– jesienny kombinezon na spacery

KARMIENIE
– butelka 250ml (1 szt)
– podgrzewacz do butelek (tańszy i mniejszy niż mikrofala, której nie posiadamy)
– laktator (nad tym się jeszcze zastanawiam, bo sama nie wiem czy się przyda)
– pieluchy tetrowe (5 szt mniejszych i 3 szt większe)

PRZEWIJANIE
– przewijak (taki kładziony na łóżeczko, bo na inny nie mamy miejsca)
– pokrowiec na przewijak
– woreczki na zużyte pieluchy (choć jednak stanęło, że kupimy ten niezbędny gadżet do pożerania pieluch:) – Tommee Tippee Hygiene Plus)
– mokre chusteczki
– posypka
– krem na odparzenia
– pieluchy jednorazowe

KĄPANIE
– wanienka
– ręcznik z kapturem (2 szt)
– kosmetyki do/po kąpieli (ciągle się zastanawiam, które będą najlepsze)
– gaziki i sól fizjologiczna (do przemywania oczu i uszu)
– Octenisept (środek do dezynfekcji) do przemywania pępka
– zestaw higieniczny (szczotka do włosów, nożyczki, gruszka do czyszczenia nosa itp)
– termometr do wody

SPANIE
– łóżeczko + materac
– prześcieradło (2 szt)
– nieprzemakalny podkład pod prześcieradło
– ochraniacze na boki łóżeczka
– kocyk
– otulacz
– śpiworek (2 TOG)
– smoczek (2 szt)

SPACERY / PODRÓŻE
– wózek
– fotelik samochodowy
– przenośna mata do przewijania

Zdaję sobie sprawę, że wyjdziemy poza listę, ale przynajmniej mamy narzucony jakiś kierunek zakupów. Nie zamierzamy też kupować od razu bujaczka, maty do zabawy, czy innych gadżetów. Zrezygnowaliśmy też z kosza mojżesza, czy przenośnej kołyski. Zamiast tego użyjemy gondoli z wózka. Na szczęście mamy mało miejsca w mieszkaniu i nie możemy sobie pozwolić na jego zagracenie:)

To prawie jak kupowanie kota w worku, dlatego chętnie przyjmę wszelkie rady doświadczonych mam, co dodać lub co skreślić z listy.

Komentarze

  1. Anka Skakanka

    Wprawdzie napisałaś, że ilu znajomych tyle podpowiedzi, to pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy, bo ja to przerabiam od 5 tygodni, a Ty I tak zrobisz swoje.
    Z laktatorem możesz poczekać, aż się dzidź urodzi – wtedy będziesz wiedziała, czy jest potrzebny, czy nie, Ja mam ręczny, ale trzeba się przy tym troche namachać :(
    Pieluch tetrowych mam więcej, I używam non stop, ale w sumie zależy czy dzidzia będzie ulewać – mój ulewa niestety sporo :/
    Śmietnik na pieluchy mam ten sam, nie jest tani w użyciu (kasety szybko się kończą), ale to i tak super sprawa, dobry wybór. Krem na odparzenia mam Bepanthen, odradzam Sudocrem bo bardzo wysusza skórę.
    Kosmetyków kąpielowych tez możesz od razu nie kupować, dziecka nie kąpie się wcale przez pierwszych kilka dni życia, a potem ponoć najlepiej samą wodą, aż zobaczysz jaką młodziez ma skórę.
    Octenisept mam, i nie użyłam ani razu, pępek wystarczy dobrze suszyć po kąpieli I tyle.
    Do czyszczenia noska zamiast gruszki polecam to http://www.amazon.co.uk/Benny-Nobu-Baby-Benny%C2%AE-aspirator/dp/B005Z4N1XO/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1433351383&sr=8-1&keywords=benny+nose+aspirator – podchodziłam sceptycznie, ale działa super :)
    Polecam jeszcze śliniaki – w razie ulewania nie trzeba całego dzidzia przebierać.
    A jeśli planujesz karmic piersią to smoczki i ewentualną butelkę polecam Tomee Tippee Closer to Nature bo niby są “kompatybilne” z karmieniem piersią, u nas się sprawdzają. I znowu, jeśli chcesz karmic piersią, nie kupuj na razie podgrzewacza do butelek – na okazyjne karmienia butelką wystarczy plastikowy kubek, do którego wlejesz wrzątek, a potem butelkę z mlekiem.
    To takie moje przemyślenia, jak jeszcze coś wymyślę, to dam znać. A zrobisz I tak jak chcesz. Buziaki I udanych zakupów :DD

    Odpowiedz
    1. sihaja

      I dobrze że wtrąciłaś te grosze; jakby co pisz więcej:)
      No właśnie z laktatorem bardziej do mnie przemawia, żeby sie wstrzymać. Na amazonie zawsze można dostać next day delivery:) I posłucham cię też z tym podgrzewaczem.
      Butelki Tommee Tippee też sobie upatrzyłam i dobrze wiedzieć, że sie u kogoś znajomego sprawdzają. A o śliniakach zapomniałam:)

      Serio do odkurzacza musisz podłączyć to do nosa??? Brzmi strasznie:)

    2. Anka Skakanka

      Brzmi strasznie, ale działa bosko ? Sobie też nie zapomnij zamówić żelu HPA Lansinoh na obolałe sutki ? Jak coś sobie przypomnę, to dam znać .

Dodaj komentarz