Oxford Street

Jakieś 5 lat temu to była moja ulubiona ulica, teraz jestem tam może raz w roku. No i dzisiaj był ten czas. Musiałam oddać torebke, no i chciałam rozejrzeć się za inną.
Nie wiem, o której tam trzeba iść, żeby było mało ludzi. Nieważne czy upał, czy deszcz – zawsze są tłumy.
W niektórych sklepach zaczęła się dzisiaj wyprzedaż…można było kupować od godz 5 rano!!! Chore.
Wrociłam wypompowana, ale z nową torebką :-)

Dodaj komentarz