O czym myślą faceci???

Niestety tego nie wiem, ale wiem, że nie myślą o tym co akurat robią.
Zostanę ukatrupiona za tego posta, ale nie mogę się powstrzymać… Bo w głowie mi się nie mieści, że można zapomnieć dodać wody do pieczenia chleba!!! Przypomniał sobie, jak piekarnik zaczął już piec i strasznie zaczęło śmierdzieć spalenizną.
Z okazji nowego roku postanowiłam się nie denerwować, ale jak tak dalej będzie to już wiem, że nie wytrzymam w tym postanowieniu :-)
Teraz ja będę za każdym razem pytać i sprawdzać, czy wszystko dodał, a on będzie się wkurzał że mu nie ufam :-)
Ale jak tu ufać facetowi???

Komentarze

  1. Uka

    A propos facetów. Kupiłam świetną książkę Stiega Larssona. Nie martw się, oni wszyscy tak mają. A książką chętnie podzielę się, przy najbliższej okazji. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz