No i stało się…

Dogadaliśmy się w sprawie wyjazdu…mamy zielone światło, więc zaczynamy przygotowania. Wyjeżdżamy (chociaż powinnam napisać planujemy wyjechać – bo bilety jeszcze nie kupione) w piątek 2 lutego. Mamy gdzie spać przez pierwsze kilka tygodni, pracy podobno też jest dużo, więc nie przewiduje żadnych problemów. Już zaczęłam się pakować, bo pierwsza torba wyjeżdża już w drugi dzień świąt. A w poniedziałek wyjazd będzie nieodwołalny…kupujemy bilety!!!

Dodaj komentarz