Nie lubie powrotów do Londynu

Wczoraj wrocilam z Polski. Mimo ze bylam tam tylko 4 dni to ciezko wrocic do angielskiej rzeczywistosci. Chyba jednak emigracja nie jest dla mnie. A w domu jak to w domu… u mamy zawsze najlepiej. Odwiedzilam okuliste, dentyste, wiec na kolejne pól roku mam z glowy. Szkoda tylko ze pogoda nie byla najlepsza. Ale mam nadzieje ze za trzy tygodnie bedzie juz cieplej, bo w tym roku Wielkanoc spedze w domu.
No a teraz siedze w pracy i niestety konczy mi sie przerwa na lunch :-(
Potem dopisze ciag dalszy przygod z landlordami, bo ostatnio…niestety…dali znac ze istnieja.

Dodaj komentarz