Masło orzechowe

Moje dzisiejsze odkrycie – tosty z masłem orzechowym i nutellą…mniamm. U mnie w pracy to dość popularne, a ja dopiero dzisiaj się skusiłam. I przyznaję, że smakuje dobrze. Tak jakby nutella z orzeszkami ziemnymi…z dodatkiem soli :-)

Tak mi to zasmakowało, że niedawno specjalnie po to poszłam do sklepu. I wciągnęłam kolejną porcję. I teraz muszę jakieś pół godz dłużej jeździć na rowerze.

A co do jeżdżenia… Przedwczoraj podczas pedałowania oglądałam strasznie dziwny film – “Skóra, w której żyję” Pedro Almodóvara. Nigdy wcześniej nie widziałam filmów tego reżysera. I zastanawiam się, czy aby napewno chcę jakieś inne zobaczyć :-)

“Skóra, w której żyję” to dramat, thriller. Chirurg plastyczny trzyma w zamknięciu w swoim mieszkaniu kobietę. Na początku myślałam, że przeprowadza na niej jakieś eksperymenty. Nie pomyliłam się, ale jak pokazali, co tak naprawdę jej zrobił, to na serio się zszokowałam. Facet ma niezłą schizę.
Ale i tak film jest dużo lepszy niż “Sala samobójców”

Komentarze

  1. Anka

    U mnie to jest hicior od dawna :P W ogóle masło orzechowe mogę żreć łyżką ze słoika. Nawet kiedyś zrobiłam sernik z masłem orzechowym :)
    A jak chcesz poeksperymentować ze smakami, to spróbuj jeszcze kanapkę z serem żółtym i dżemem :D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz