Maruda

Dzisiaj wiosna? Wczoraj wyglądało na jesień – wiało, lało jak głupie.

Wczoraj w pracy znowu mnie pochwalili jaka jestem cool i fajna ;-) Ale nawet te pochwały mnie nie zmobilizowały, żeby z uśmiechem na twarzy wstać o tej 7 rano. Znowu jakieś przesilenie… letnie, zimowe? hmmm tutaj to chyba wszystkie razem…

A ja tylko tak chciałam sobie pomarudzić publicznie :-)

Idę dzisiaj na mecz… ja i piłka nożna…brrrr. Ostatnio jak były mistrzostwa, poszliśmy do pubu, bo tam taka fajna atmosfera piłkarsko-kibicowa itp… Ledwo wytrzymałam pierwszą połowę, a w czasie przerwy zwiałam do domu. I ja teraz pakuje się w mecz na żywo. Ciekawe, czy jakbym tym razem zwiała, to ktoś mnie zauważy? :-)
Decyzja chyba za bardzo spontaniczna była, a teraz już bilet kupiony. No ale… idzie 9 osób więc liczę, że będzie wesoło. Zjem jakiegoś ciepłego doga, popije “colą” i pogram w grę na iphonie :-D
Bo popcornu chyba nie dają, nie?:)

Komentarze

  1. Zuska

    Ubierzesz się w kapelusz, koszulkę i szalik? :)
    I będziesz śpiewać i robić meksykańską falę! :)
    Nawet się nie obejrzysz, gdy będzie po meczu – na stadion nie idzie się zresztą oglądać spotkania, tylko świetnie bawić :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz