Mam ochotę krzyczeć

Mam ochote krzyczeć, wrzeszczeć, wszystko dookoła porozbijać. Wszystko w środku się we mnie kotłuje. Głośna muzyka nie jest w stanie tego zagłuszyć… a szkoda.

A wszystko przez prace. Teoretycznie powinnam się cieszyć, że we mnie wierzą, że nowe wyzwania, czegoś się nauczę i takie tam. Ale to mi nie pomaga, wiedząc, że muszę coś zrobić, nie mając pojęcia od czego zaczać. A dodatku z dala od biura, bo klient nasz pan i akurat chce, żeby z ich biura pracować. Normalnie dokopałabym komuś za to.

Komentarze

Dodaj komentarz