Kto by pomyślał, że kiedyś chciałam być nauczycielką (zapewne gdyby nie kasa to bym nią została
). Czasy kiedy miałam duże zapasy cierpliwości już dawno się skończyły. Niestety. Ja rozumiem, że każdy się musi uczyć i że jednym zajmuje to całą wieczność (jeszcze dobrze jak po tym czasie się nauczą). Ale czemu moim kosztem???
Czemu to ja muszę się wkurzać (nie mogąc w dodatku temu komuś nawrzucać); czemu jedna głupia, naprawdę prosta rzecz trwa tyle czasu i powoduje tyle dodatkowych, niepotrzebnych problemów i setki pytań?
Grrrr…chyba pójdę dzisiaj pobiegać, wyładować się i rozbiegać zakwasy:)
Tags: praca

No comments
Comments feed for this article
Trackback link: http://blog.sihaja.net/kupie-troche-cierpliwosci/trackback/