Jeszcze parę godzin i urlop!

Chciałabym mieć zdolność manipulowania czasem:P Dzisiaj zdecydowanie bym go przyśpieszyła, bo wlecze się jak nigdy. Staram się nie patrzeć na zegarek, ale nie wychodzi i zerkam chyba co 5min. A wszystko przez to, że to mój ostatni dzień w pracy przed świętami. A jutro pobudka o 3 rano i na samolot…brrrr…na samą myśl chce mi się spać.

Ten rok tak mi szybko zleciał, że nie czuję, że to już grudzień, a tym bardziej jakoś tak dziwnie jak pomyślę, że za kilka dni Wigilia. Żeby czasem nie zapomnieć, że to święta przyozdobiłam trochę blog – zdecydowanie lepsze to niż ubieranie choinki:P

No nic… na dworze już ciemno ale jeszcze tu muszę trochę posiedzieć.

Dodaj komentarz