Domowy boks

Mamy nową zabawkę w domu. Tym razem bardziej niebezpieczną, zwłaszcza jak się wkurzę (ciekawe czy chłopaki o tym pomyśleli, kupując to) :-)

everlast.jpg

Tym razem przemilczałam ten zakup, bo dostrzegłam kilka zalet, oprócz tego, że będzie pomocne w razie kwestii spornych:)
Po pierwsze potrzeba do tego dwóch osób, więc jest to sposób na wspólne spędzanie czasu DALEKO od kompa.
Poza tym nieźle się trzeba nagimnastykować, żeby w to trafić i nie zwichnąć sobie przy tym ręki:) Przynajmniej dla początkujących. O ile się szybko nie znudzę może podreperuje swoje zwiotczałe ręce :-) Dodając do tego basen, cel może być nawet realny:)
No i jak dla mnie to najlepsze ćwiczenie na pozbycie się wszelkiej złości i wyładowanie się po całym dniu w pracy:)
Współczuję tylko tej drugiej osobie:)
To spadam szukać jakiegoś ochotnika…

Komentarze

Dodaj komentarz