Deja Vu

W wyniku eksplozji na promie w Nowym Orleanie ginie kilkaset osób. Jak się później okazuje, nie był to wypadek, lecz sprytnie zaplanowany zamach terrorystyczny. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi agent federalny ATF  – Doug Carlin (Denzel Washington). Pracując wraz z grupa dość dziwacznych naukowców bohater ma dostęp do urządzenia, dzięki któremu może obserwować dowolne miejsce w mieście – tyle tylko, że dokładnie 4,5 dnia wcześniej. Z pomocą tego wynalazku agent Carlin zrobi wszystko, by zapobiec zbrodniczemu atakowi, a przy okazji uratować piękną kobietę.

A teraz trochę ode mnie…hmmm…pierwsze wrażenie to takie, jakbym oglądała Matrixa – czyli niezbyt wiedziałam, o co w tym chodzi. Ale potem wszystko stało się jasne. Film jak dla mnie był fajny, nie żałuje że wydałam kasę na bilet do kina. No…może nie ja ją wydałam…ale i tak nie załuję

Komentarze

Dodaj komentarz