CHEMEX, czyli pędzenie kawy

Od jakiegoś czasu w naszym domu top temat to “parzenie kawy”. Pijemy czarną, bez mleka, nie używamy w ogóle rozpuszczalnej.

Zaczęło się od kupienia ekspresu – o takiego dokładnie. Potem zaczęły się eksperymenty z rodzajem kawy. Kupiliśmy młynek do kawy i zaczęliśmy kupować kawę w ziarenkach. I tak to już poleciało, że dzisiaj mamy 5 różnych zestawów do parzenia kawy:) Ekspres i zwykły dzbanek-zaparzacz pominę, a zacznę od CHEMEX.

CHEMEX kojarzy mi się z karafką i lekcją chemii, najmniej z kawą:)

Etapy parzenia kawy:
1. Potrzebujemy kawy (najlepiej ziarenka), młynek, waga, filtr i CHEMEX (nasz jest na 2 kawy).

DSC_3253

2. Ten gigantyczny filtr składamy tak, żeby otrzymać dziubek
filter

chemex

3. Filtr wkładamy do naczynia, tak żeby 3-warstwowa część była położona po stronie, gdzie nalewamy kawę.

4. Zalewamy pusty filtr gorącą wodą, tak żeby cały się zmoczył. Przy okazji nasz CHEMEX się trochę nagrzeje.
DSC_3262

5. Mielimy 25g kawy i wsypujemy do filtra. 25g kawy na 375g (375ml) wody
DSC_3270a

6. Zalewamy kawę niewielką ilością gorącej wody, tak aby ją całą zmoczyć. Należy odczekać 30 sekund, aż kawa puści bąbelki:)
DSC_3273

7. Jak woda opadnie dolewamy kolejną porcję, tym razem pełny filtr. Następnie stopniowo dolewamy resztę wody.
DSC_3281

8. Kawa gotowa! Przed wlaniem kawy najlepiej nagrzać filiżanki gorącą wodą.
DSC_3300

Skomplikowane? Prościzna! I jaka pyszna kawa. Smak inny niż z ekspresu (ciśnieniowego czy przelewowego), a tym bardziej dużo lepsza niż zwykła “zalewajka”. No i wszystko zależy od rodzaju kawy.
Ale i tak jestem za leniwa na to i zazwyczaj piję kawę z zaparzacza lub ekspresu:) Cały tydzień czekam, żeby się w sobotę napić takiej kawy.

W następnym odcinku kolejny wynalazek…

Komentarze

  1. MamaBlogujePL

    Jeju! Takiego cuda to jeszcze nie widziałam, choć jestem wielkim smakoszem kawy. Jednak teraz przy dzieciakach to najlepiej sprawdza się szybka zalewajka (podoba mi się ta nazwa:-)). Aczkolwiek opisany sposób brzmi bardzo interesująco i chętnie bym kiedyś wypróbowała tak zrobionego kawowego smaku.
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz