Bagażu dalej nie ma:(

A miałam taka nadzieję, że wczoraj do mnie zadzwonią i powiedzą, że się znalazł. Ale coś mam przeczucie, że go nie znajdą tak szybko, jeśli w ogóle. Sama nie wiem, czy bardziej mi szkoda tego jedzenia, czy prezentów. W dodatku przez ten bagaż jestem przewrażliwiona i chciałam posądzać niewinnych ludzi o kradzież mojej bluzy :-) Zostawiłam ją przed świętami w pracy i zniknęła. Na szczęście dzisiaj ją znalazłam :-) Widocznie ktoś sobie ją ponosił i zapomniał odłożyć na miejsce.

Idę po jakąś kawę, bo muszę przetrwać jakoś kolejny dzień w pracy. A boli strasznie, zwłaszcza jak pozostałe oddziały naszej firmy mają wolne do 2 stycznia, a my musimy tu siedzieć. Jest zimno, nudno, nie ma prawie nic do roboty, większość naszych klientów też ma wolne. No lipa totalna.
Ja chcę do mamy!!! :-)

Dodaj komentarz