Ale ogólnie jest dobrze

…weekendu nie było – siedziałam w sobote i niedzielę po 12 godz w pracy nadrabiając projekt (mam dostać za to 2 dni wolnego, choć teoretycznie należą mi się trzy)
… dzisiaj musiałam wstać rano i iść do pracy – ale to jak zawsze – pocieszeniem było to, jako że nie miałam weekendu nie było ciężko wrócić dzisiaj do pracy
…ni z tego ni z owego, zaskoczona w pracy, dowiedziałam się, że jestem czepialska :-) Jestem???
…umarł Michael Jackson – choć nie do końca w to wierze; moja teoria jest taka, że z powodu zbyt dużych długów wszystko zostało upozorowane… no ale może się czepiam :P
…świńska grypa na mnie poluje i jest coraz bliżej – jedną osobę z pracy już dorwała, inna siedzi profilaktycznie w domu, czekając czy ją też dopadnie (co do profilaktyki…czy ja mam jeszcze tą pyszną maminą nalewkę?)
…oczy odmawiają mi posłuszeństwa i od kilku tygodni męczę się w okularach… ja chcę moje soczewki!!! Nie dość że ślepa to jeszcze jest szansza że będę chrumkać ;-)
…jest gorąco – lubię jak jest taka pogoda ale na wsi:) i jak mam wakacje, czyli praktycznie już nie polubię lata:) w dodatku zostały sprzedane wszystkie fajne wiatrki…takie super wypas…z pilotem, pięcioma skrzydłami i w ogóle…marzenie każdego faceta ;-)
…jutro do pracy…ale ogólnie jest git!

Komentarze

  1. Zuska

    Obiecałam już nie komentować, ale muszę! Muszę! :D
    … to Ty niby w pracy projekt robiłaś jak ze mną cały czas na gg gadałaś? I jeszcze masz za to dwa dni wolnego? Świat oszalał…
    … jesteś baaaardzo czepialska! Jak się uczepiłaś łańcucha w górach, to przez pół godziny Cię odczepić nie można było! …a może to byłam jednak ja… ;)
    … nawet tu ten M.J. -> ja już się boję otworzyć lodówkę…
    … Ciebie ta grypa nie zaatakuje! Muszę się zrehabilitować za cytat o łaciatej krowie, zatem z przekonaniem i na poważnie stwierdzam, że świńska grypa Tobie NIE grozi! :P
    … a ja pamiętam jak Ty nie chciałaś soczewek! :D
    … i najlepsze – wybacz, ale wykupili Ci wszystkie super wypas wiatraki -> marzenie każdego FACETA?!? :D

    Odpowiedz
  2. sihaja

    Zaczne o tego FACETA…pewnie że faceta, chyba nie sądzisz, że JA marze o wiatraku? No… chyba że pilot płci męskiej jest ;-)

    Przez to że mnie tak zagadywałaś (a ja jestem miła i nie potrafię cię spławić) to muszę po godzinach robić!

    Łańcucha ty się czepiłaś nie chcąc wejść do jaskini… w ogóle kto jedzie w góry mając lęk wysokości???????????????

    Grypa -> pewnie, przecież złego diabli… :-)

    A tak w ogóle to weź no się nie czepiaj!!! ;-)

    Odpowiedz
  3. Zuśka

    Hmm.. czyli zrzucasz wszystko na swoją męskiego rodzaju MYSZĘ..?;>
    Jak się ma robotę, to się gadu nie włącza! ;)
    Jak można zabrać w góry kogoś kto ma i lęk wysokości i lęk przestrzeni?! I jeszcze temu komuś kazać łazić po jaskiniach i innych drabinach? ;)

    Odpowiedz
  4. sihaja

    Oj sorki za to że cie związałam i siła zabrałam w te góry… oj ty biedna ty ;-) A może dołaczysz do nas w sierpniu w ramach zwalczania swoich słabości:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz