Mam ochote krzyczeć, wrzeszczeć, wszystko dookoła porozbijać. Wszystko w środku się we mnie kotłuje. Głośna muzyka nie jest w stanie tego zagłuszyć… a szkoda.
A wszystko przez prace. Teoretycznie powinnam się cieszyć, że we mnie wierzą, że nowe wyzwania, czegoś się nauczę i takie tam. Ale to mi nie pomaga, wiedząc, że muszę coś zrobić, nie mając pojęcia od czego zaczać. A dodatku z dala od biura, bo klient nasz pan i akurat chce, żeby z ich biura pracować. Normalnie dokopałabym komuś za to.
Tags: praca
-
Dokop Klientowi, to od razu będziesz miała problem z głowy ;P

1 comment
Comments feed for this article
Trackback link: http://blog.sihaja.net/aaaaaaaaaaaaaaaaa/trackback/