Monthly Archives: January 2010

Przeczytane, podsłuchane

Tydzień zleciał szybciorem, na szczęście. Weekendowa pogoda sprzyja siedzeniu w domu i nic nie robieniu. Zimno, pada, wieje, brrr. Ale i tak czaje się, żeby iść na zakupy. Taki sposób na zimową depresję :-)

A chwilowo nadrabiam zaległości blogowe i trafiłam na fajny post “Precz z dyktaturą pociotków i znajomych cz.1!”. Poniżej kilka cytatów…

Jak odpowiadać na pytania, w stylu:
“(…) Kiedy się ustatkujesz?
Kiedy ślub?
Kiedy dacie nam wnuka?
Kiedy założysz rodzinę?
Kiedy zalegalizujecie was związek?” (jakby było coś nielegalnego we wspólnym życiu we dwoje (…)”

I odpowiedzi:
“(…) Do czego potrzebujesz takiej informacji?
Dlaczego o to pytasz?
Do czego zmierzasz?
Jakie ma to znaczenie dla ciebie?

Teraz jest kilka możliwych reakcji rozmówcy
* Wspomniane wyżej tłumaczenie się rozmówcy – wiercisz go dalszymi pytaniami aż na przyszłość przejdzie mu ochota wtrącania się w Twoje osobiste sprawy :-)
* Bezpośrednia krytyka np. ” jesteś nieuprzejmy/źle wychowany/ niekulturalny/” – odpowiadasz ” nieuprzejmym byłbym gdyby moje pytanie brzmiało “co cię to obchodzi”, a jak oceniasz twoje wychowanie, jeśli wypytujesz się o moje bardzo osobiste sprawy?” :-) Zwróćcie uwagę, znowu kończymy pytaniem :-)
* Pośrednia krytyka pytaniem np. “dlaczego jesteś taki nieuprzejmy/sztywny/wyniosły itp.?” – odpowiadasz….. pytaniem ” co nazywasz nieuprzejmością/sztywnością/wyniosłością itp?”. Przeważnie trafiony zatopiony :-)
* Naburmuszenie się typu “nie chcesz rozmawiać to nie”, lub “z tobą nie warto rozmawiać” – masz sprawę z głowy (…)”

Hmmm… muszę wypróbować następnym razem na babci…ciekawe czy się obrazi? ;-)
I z niecierpliwością czekam na kolejną część; wnioskuję że będzie o rodzicach ;-)

“Nie jest twoją powinnością, aby osiągnąć w życiu to, co inni ludzie uważają że powinieneś osiągnąć. Nie jest moją powinnością aby stać się takim człowiekiem jakim inni oczekują że będę, jeśli stanie się inaczej, to jest to ich pomyłka, a nie moje niepowodzenie”.
Chyba rzeczywiście powieszę go sobie nad łóżkiem, zaraz obok tego “Boże spraw by mi się chciało, tak jak mi się nie chce” :-D

Postanowienie noworoczne

Pan grzejący, odpowiedzialny za ogrzewanie w naszym biurze powinien szczerze sobie postanowić w nowym roku, że codziennie o 9:00 zacznie grzać. Już pomine to że powinien zaczynać przed 9, żeby już było trochę ciepło.
Bo jest jedna wielka masakra!!! Wszyscy siedzą w kurtkach, zamiast pracować non stop chodzą po herbatę. Prawie godzina 12 a tu ani słychu ogrzewania.

Co do moich postanowień noworocznych, to chyba nie ma sensu…kolejny rok te same :-) U mnie to jakoś nie działa.