Monthly Archives: September 2007

London ZOO

Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wybrać, więc wyszło tego aż 14 :-)

dsc_0797.jpg

dsc_1545.jpg

dsc_0812.jpg

dsc_1342.jpg

dsc_1458.jpg

dsc_1457.jpg

dsc_1425.jpg

dsc_0928.jpg

dsc_0862.jpg

dsc_0982.jpg

dsc_0822.jpg

dsc_1578.jpg

Tutaj zwierzątek chwilowo brak :-)

dsc_1399.jpg

No i na sam koniec “najsłodsze” i “najmilsze” stworzonko…brrrr…

dsc_1482.jpg

Aktywny weekend

Padam na ryjek, ale weekend mogę zaliczyć do udanych, zwłaszcza dzisiejszy dzień.
Wczoraj mieliśmy plan odwiedzić muzeum figur woskowych Madame Tussauds, ale jak zobaczyliśmy tą gigantyczną kolejkę do kasy, to nam się od razy odechciało. A nie mogliśmy kupić biletów przez internet bo mieliśmy kuponik na drugi darmowy bilet. Ale i tak jak zobaczyłam cenę 25 funtów za osobę, to dobrze że stołka nie miałam, bo z wrażenia bym z niego spadła. Może zimą będzie mniej ludzi i bilety będą tańsze :-) . Poszliśmy szukać muzeum Sherlock’a Holmes’a, ale nie mogliśmy go znaleźć (mapa została w domu). No i tak połaziliśmy i dzień zleciał :-)
A dzisiaj od rana poszliśmy do ZOO. Ale się nachodziliśmy. No i zrobiłam 278 zdjęć :-) Plus zdjęcia Myszy :-) U nas to normalka.
Zoo było fajne, zwierzątka niektóre takie słodkie. Ale myślałam, że będzie znacznie więcej zwierząt. A tu tylko 3 goryle, 2 lewki :-) i chyba 2 tygrysy. Nawet słonia nie mieli. Oczywiście było pełno różnych innych zwierząt, ale te mnie najbardziej ciekawiły.
Widziałam malutkiego gorylka, który miał tyłek ogolony (albo one tak mają :-) ) w kształcie serduszka.
No i specjalnie dla mojej mamy poświęciłam się i zrobiłam zdjęcie ptasznika, czy innej tarantuli (nie znam się na tym, bo się ich panicznie boję-zresztą mam to po mamie :-) ).
Zdjęcia wrzucę jutro.
Także weekend był udany, a teraz muszę go odespać :-)