10 lat bloga

Wow. Sama nie mogę w to uwierzyć. Dzisiaj dokładnie mija 10 lat kiedy napisałam pierwszego posta. Jak do nich teraz wracam, to płakać mi się chce, co ja tam wypisywałam:) Już kilka razy chciałam go skasować, zacząć od nowa, ale zawsze mi szkoda. Nieważne jaki tekst, ale tyle lat wspomnień. Akurat na starość do poczytania:)

Bloga postanowiłam założyć jak zdecydowaliśmy się na wyjazd do UK (tak, tu też już mija niedługo 10 lat – ale o tym będzie osobny post). Pierwsza notka była pisana w wynajmowanej kawalerce, na moim pierwszym laptopie. Byłam po studiach, po kolejnej “załamce” odnośnie szukania pracy i w trakcie stażu w kadrach w Zakładach Mięsnych. Swoja drogą ten staż był ciekawy – dotąd pamiętam te ręcznie pisane cv na posadę rzeźnik-ubojowiec, gdzie jedynym wymaganiem było wykształcenie podstawowe. Kurcze gdybym pamiętała więcej szczegółów to mogłabym sklecić posta.

Przez te lata wyszło mi 431 postów. To prawie jeden post na tydzień. Gdybym tylko pisała regularnie to może więcej was by tu zaglądało:)

Z każdym nowym rokiem obiecuje sobie, że będę pisać regularnie. Tym razem zapewne też tak będzie:) Ale napewno częściej coś wrzucam na instagram

Dodaj komentarz