Szaro

Szkoda że wynajmujemy mieszkanie, bo chętnie bym sobie na ścianie namalowała wielkie słońce.

Już mam dość tego deszczu, zimna i tej szarości. Normalnie aż mi się nie chce z łóżka wstać. Wczoraj obudziłam się przed 7, ale stwierdziłam że i tak nie ma sensu wstawać tak rano i kolejny raz obudziłam się o 13 :-)
I nie żałuje straconej połowy dnia, bo w taka pogodę to nawet psa bym nie miała serca wygonić z domu.

Dalej chodzę w zimowej kurtce i zastanawiam się czy rękawiczek nie zabierać. Już maj a tu zero słońca.
A moja mama już sobie rano kawke na tarasie popija i łapie pierwsze promienie słońca…ahhhhh

Tags:

Jak byłam mała i jak się teraz okazuje głupia to bardzo chciałam być dorosła :-)
Nie pamiętam, co dokładnie znaczyła dla mnie wtedy ta dorosłość, ale…
- nie mogłam się doczekać skończenia szkoły, żeby nie musieć odrabiać lekcji i się uczyć po powrocie do domu. Bo to przeciez tak jakby dwa etaty wtedy były. Teraz owszem praca nie często ze mną wędruje do domu, ale za to nie mogę sobie wagarować ot tak poprostu. No i limit urlopu- tylko 20 dni.

- chodziłam w mamy butach (tych na obcasie oczywiście), albo podkładałam sobie jakieś korki :-) Teraz nie mogę się zmusić do innych butów niż płaskie.

- strasznie ale to strasznie nie chciałam mieć butów z zaokrąglonymi czubkami, bo tylko dzieci takie noszą. I byłam zachwycona jak dostałam pierwsze bardziej “trójkątne” :-) Teraz uwielbiam te okrągłe i najlepiej z kokardką. Różowe też mogą być.

- mama z papierosem wyglądała tak dorosło – też tak chciałam, tylko zamiast papierosa używałam ołówka :-P Na szczęście mama wyczuła zagrożenie, poczęstowała mnie jednym i myślałam że umre. Przeżyłam…do dziś bez papierosa.

- a pierwsza kawa??? Mniammm… choć nie pamiętam kiedy pozwolono mi wypić pierwszą. Nie pamiętam też, czy podkradałam bez pozwolenia :-) Teraz kawa zamiast z dorosłością kojarzy mi się z pracoholizmem

-nie muszę chodzić w czapce (choć sama ją czasem zakładam); ale i tak mama marudzi i prowadzi mnie do sklepu obuwniczego, bo buty mi przeciekają :-P A przecież nie moja wina, że te angielskie nie są przystosowane do polskich warunków.

Czyli tak ogólnie to chyba najlepsze z dorosłości to wyrwanie się spod rodzicielskiej władzy :-)

Tags:

Słońceeeee

Dojrzałam słońce między tymi wszystkimi budynkami (muszę wam kiedyś wkleić widok z mojego okna, ale to poczekam aż będzie ciemno i sąsiad zapomni zasłonić żaluzje :-) ).

Wczoraj sobie postanowiłam, że wstanę dzisiaj rano i faktycznie już o 5 się obudziłam z myśłą czy nie przespałam budzika. A teraz u mnie jest po 11 a ja już obejrzałam “Przepis na życie”, kończy się drugie pranie, poskładałam to wyprane, wyrzucilam kilka ciuchów i posprzątałam w szufladzie.
I chyba jeszcze dzisiaj powyciągam wiosenne ciuchy i pochowam zimowe. Albo pójdę pobiegać; może dzisiaj mi wyjdzie, bo wczoraj byłam i bieganiem nazwać tego nie można. Za to z mamą pogadałam.

A na koniec zdjęcie pod tytułem “Jak pies z kotem” :-P

Tags: ,

Pracownik miesiaca;)

20120410-144404.jpg

Dostalam kwiatki od szefa:) Oczywiscie nie za darmo. Robilam demo dla nowego klienta. Kwiatki ladne ale i tak sie nie oplacalo pracowac do polnocy:)

Jak tak dalej pojdzie zostane pracownikiem miesiaca – niedospanym ale zawsze cos:)

Tags:

Wiecie że od początku leci “M jak miłość”? :-) Prawda że tęsknicie za tym serialem?! Tak samo jak za Klanem, Ojcem Mateuszem…(niech no spojrze co tam jeszcze mamy)…wiem już… Prosto w serce albo Julka, a nie sorry – Julia.

Nie no dobra, a teraz poważnie. Ja nie mam nic do tych seriali, sama je kiedyś oglądałam. Zreszta 1 odcinek m jak milość to w sumie aż z ciekawości obejrze :-)

Ale oglądam Przepis na życie, Prawo Agaty i Reguły gry. Do “Na Wspólnej” nie wiem czy się przyznawać.
I zawsze był problem gdzie oglądać te filmy, bo przecież ściąganie nielegalne :-)

Za friko można oglądać na tvnplayer.pl i vod.onet.pl.
Do niedawna można było korzystać z nich tylko na terenie Polski, ale teraz taaadaaaaammmm serwis polishvpn.net pozwala na oglądanie też poza Polska (nareszcie!)

Chwilowo polishvpn.net jest w fazie testów, ale sprawdziłam i działa!

Tags: ,

Jak to na Londyn przystało w tygodniu jest piękna pogoda, a w weekend pochmurno. Ale wzięłam aparat, parasol i poszłam zwiedzać Londyn :-)
Miałam iść na kwiatowy market, ale okazało się, że w soboty go nie ma. No nic może jutro tam zajrze.
Ale za to w samym centrum znalazłam farme “Hackney city farm”. Nie chciało mi się tam wchodzić, więc tylko kury mają fote.

Potem poszłam na London Fields market – byłam pewna że coś tam dzisiaj będzie. Kupiłam dużego pysznego świeżego precla i pstrykałam foty ludziom…i kotu…

Zawsze się cykam jak mam robić ludziom zdjęcia. Boję się, że mnie pogonią :-) Ale tym razem stwierdziłam, że co tam, uciekne, mam wygodne buty :-P
Ale nikt mi nic nie zrobił. Parę razy mnie zobaczyli, powiedzieli “Hi”, ja strzeliłam ładny uśmiech i fotke :-)

Tags: , ,

Oxybenzone

Wpadłam dzisiaj do sklepu uzupełnić zapasy kosmetyczne. Wiosna przyszła, a ja zamiast wyglądać promiennie jak zawsze :-P to jakąś mam taką szarą skórę, cienie pod oczami, a do tego korektor mi wysuszył skórę i widać wszystkie zmarszczki. Proszę mi tylko nie pisać tutaj, że to nie wina korektora, bo na coś trzeba zwalać winę :-)

Kupiłam co trzeba, a do tego niespodzianka, trafiłam na promocje i dostałam kilka dość dużych próbek. Uwielbiam próbki, zwłaszcza gdy wyglądaja jak nie próbki :-)
I zaczęłam czytać co to ja tam dostałam. No i właśnie doczytałam co to ludziom wtykają. Już sama informacja na opakowaniu mnie zastanowiła

Jeszcze zanim poczytałam co to jest ten oxybenzone, to wielkość tej naklejki mnie trochę przeraziła. No i w sumie miałam rację. Z tego co wyczytałam, to nie warto ryzykować.

A teraz idę się upiększać niebieską mazią…

Tags:

Wiosna

Gdzie ta wiosna???

Jak wiosna to i rąbanie drzewa na kolejną zimę

Tags: